Treningi i szkolenia
W tradycyjnym fechtunku japońskim najwyżej cenionym i zarazem jednym z najtrudniejszych sprawdzianów umiejętności były testy cięć, zwane tameshigiri (jap. 試し斬り). W dawnych czasach przecinano ciała skazańców, dzisiaj tnie się uprzednio namoczone i zrolowane maty ryżowe. Adepci poddani tej rygorystycznej próbie muszą wykazać się perfekcyjną techniką a ich miecze musza być niesamowicie ostre i w doskonałym stanie.
Sam od przeszło piętnastu lat zajmuję się szermierką samurajską Battodo, w której zdobyłem stopień mistrzowski 6 dan. Z czasem zostałem instruktorem w warszawskiej Szkole Samurajów i dodatkowo zająłem się przygotowywaniem mieczy do treningów tameshigiri. Po dziesięciu latach serwisowania mieczy zacząłem projektować własne modele. Z mojego punktu widzenia zarówno szermierka, jak i szlifowanie ostrzy zawierają w sobie pewien aspekt duchowy. Powiadano, że „miecz jest duszą samuraja”. To coś więcej niż broń, to także symbol wszystkich wartości, którym hołdowali samuraje. Dla kogoś, kto tak jak ja nie tylko szlifuje ostrza, ale także uczy fechtunku, praca ta jest metaforą codziennego treningu, podczas, którego szlifuję dusze swoją i swoich uczniów.
Zmierzch epoki samurajów związany jest z restauracją Meiji. Wydany w 1876 r. edykt zabraniający samurajom noszenia mieczy spowodował bardzo szybko zanik umiejętności szermierczych w następnych pokoleniach. Fascynacja Zachodem i nowoczesną bronią palną tylko przyczyniła się do tego. Rosnąca w potęgę Japonia rozwijała jednak armię i szybko powstała potrzeba szkolenia oficerów i podoficerów Japońskiej Armii Cesarskiej w posługiwania się mieczem wojskowym – gunto, który w zasadzie powinno się nazywać szablą wojskową. Gunto było noszone przy pasie na sposób europejski (bardziej pionowo, ostrzem w pochwie do tyłu).
W opracowaniu wojskowego programu szkoleniowego szermierki z użyciem gunto wzięli udział najwięksi ówcześni eksperci miecza z Hakudo Nakayama na czele. Program szkoleniowy realizowano w akademii wojskowej Rikugan Toyama Gakko. Założyciel tej Akademii, generał Uzawa wydał w 1925 r. podręcznik “Gunto no Soho” – “Zasady (prawo) miecza wojskowego”. Od tego okresu możemy mówić o narodzinach nowej sztuki walki, opartej jednak na starych regułach używania miecza na polu bitwy, zwanej battodo. Sama nazwa nawiązuje do starej szermierki z okresu Muromachi. Tak powstał styl Iai Batto-do Toyama-ryu.
W praktyce szermierczej odrzucono wszelkie ćwiczenia w seiza (siad), które dominują w tradycyjnych szkołach iaido, technikę pozbawiono elementów “ozdobnych”, zwracając uwagę na skuteczność i prostotę. W battodo ćwiczy się na stojąco, stosunkowo szybko przechodząc do praktyki ostrym mieczem, zwanym obecnie shinken (żywe ostrze). Sprawdzianem umiejętności posługiwania się prawdziwym ostrzem są testy cięć tameshigiri. Próbując przeciąć namoczone maty ze słomy ryżowej, bambusy lub inne cele praktyk przekonuje się czy jego technika cięć jest realna i skuteczna. Na rozwój battodo po II wojnie światowej, kiedy odeszło się od zasad wojskowych na rzecz rozwoju sztuki walki największy wpływ miał mistrz Taizaburo Nakamura (1911 – 2003), mentor Szkoły Samurajów, którego twórca tej szkoły, jedynej w Europie, hanshi Tomasz Piotrkowicz zawiadomił listownie o założeniu Porando Samurai Juku – Polskiej Szkoły Samurajów.
Mistrzem szermierki, który najbardziej przyczynił się do popularyzacji battodo w Japonii po II wojnie światowej był Taizaburo Nakamura (1911 – 2003), instruktor szermierki z Akademii Toyama. Wydał on wiele książek na ten temat, dał mnóstwo pokazów battodo, pozostając aktywny prawie do końca swego długiego życia. Techniki battodo oczywiście zmieniły się od czasów Akademii Toyama. Przede wszystkim trening mieczem wojskowym gunto zastąpiono mieczem samurajskim katana. Miecze te są noszone inaczej – gunto był noszony na modłę europejską, a katana jest zatknięta za pas ostrzem do góry. Proste, pionowe cięcia shinchoku-giri zastąpiono bardziej skutecznym ukośnym kesa-giri, kata zaczynają się krokiem do przodu prawą nogą, a nie lewą (krok wojskowy), pięć form opisanych w Gunto no Soho rozwinięto do ośmiu kata Toyama-ryu battodo. Poza tym trenuje się w strojach samurajskich, tradycyjnych, a nie wojskowych czy białych strojach, przypominających dresy z Akademii Toyama.
Współczesne batto-do to nadal jednak praktyka wyciągnięcia miecza i przecięcia napastnika jednym ruchem katany.

Grupa kobudo Warszawa zorientowana jest zarówno na zaawansowanych praktyków karate i innych sztuk walki, szczególnie ze Szkoły Samurajów, jak i na osoby zupełnie początkujące. Zajęcia te stanowią reaktywację dawnej grupy kobudo Gosoku-ryu, która ćwiczyła na hali w soboty oraz nawiązują do treningów tradycyjną bronią w Szkole Samurajów. Do uczestnictwa w zajęciach kobudo nie jest obecnie wymagane uprawianie karate ani innej sztuki walki. Są to zajęcia płatne dla osób z zewnątrz, spoza Klubu.
KOBUDO – stare sztuki wojenne, termin ten obejmuje:
NIHON KOBUDO – posługiwanie się tradycyjnymi broniami na wielkich wyspach japońskich, związane z tradycją samurajską
RYUKYU KOBUDO – używanie tradycyjnych broni, przerobionych z narzędzi codziennego użytku na Okinawie i przyległych wysepkach, związane z karate – sztuką walki gołymi rękoma.
W Szkole Samurajów uczymy sztuk budo w takim zakresie, w jakim poznawał je samuraj, który był bushi – wojownikiem. A więc przede wszystkim umiejętności posługiwania się mieczami samurajskimi: długim i krótkim (dai-sho), a następnie inną bronią, narzędziami samoobrony i z wykorzystaniem walki wręcz.
Treningi środowe na Ursynowie dotyczą właśnie KOBUDO (kij bo i tonfa w tym semestrze), a treningi piątkowe na Gocławiu NITO-RYU walki dwoma mieczami.
Jedną z podstawowych broni kobudo jest długi kij, zwany bo. Tradycja Nihon kobudo i Ryukyu kobudo najlepiej przenika się i uzupełnia właśnie w bo-jutsu. Nie bez przyczyny samuraje strzegący wejścia do zamku czy osady byli uzbrojeni w długi kij. Było to narzędzie o długim zasięgu, groźne w zastosowaniu, broń, którą można było obezwładnić napastnika bez konieczności ranienia go czy zabicia. Kij wykonany jest z twardego drewna (dębowego, bukowego itp.), o przekroju okrągłym lub wielobocznym (sześcio-, ośmiobocznym), często zwężany przy obu końcach, dłuższy lub równy wzrostowi człowieka. W Szkole Samurajów używamy rokushaku bo, czyli kija o długości sześciu shaku, tj. około 182 cm. W bo-jutsu po opanowaniu podstaw: pozycji, poruszania się, podstawowych metod bronienia się i atakowania przechodzimy do kumibo czyli ćwiczeń w parach (tradycyjnych starć, sparingów) i nauki kata – form bo-jutsu, aż po wolną walkę miękką bronią w konwecji chanbara.
Szlifowanie jest najdroższym zabiegiem konserwatorskim, jakiemu można poddać ostrze ze względu na swój niezwykle trudny i czasochłonny charakter (warto tu nadmienić, że zabieg ten rzadko jest opłacalny wobec mieczy nie mających wartości muzealnej).
Czyszczenie z przebarwień i śladów korozji nie jest zabiegiem skomplikowanym technicznie, lecz jego cena zależy od zakresu zniszczeń. Zabieg ten poprzedza zawsze szlifowanie i ostrzenie, ale może też być wykonywany samodzielnie.
Ostrzenie to zabieg z tak zwanego średniego pułapu cenowego, lecz nie warto go wykonywać samemu licząc na to, że może się uda. Od jego powodzenia zależy bowiem efektywność waszych ostrzy. Ponadto nie jest to łatwa do wykonania rzecz i wymaga wieloletniej wprawy. Nieprawidłowy zabieg może nie tylko stępić, ale i zniszczyć ostrze!
Chanbara – po japońsku oznacza bijatykę na patyki, w jaką bawili się młodzi Japończycy. Mistrz szermierki samurajskiej, kaicho Tetsundo Tanabe przekształcił to w nowy bezpieczny sport, a zarazem nadal wspaniałą zabawę, która przenosi nas w czasy japońskich samurajów, czy też europejskich rycerzy.
Nie wymaga kosztownej zbroi, nie ma skomplikowanych, oderwanych od rzeczywistości reguł, nie stanowi zagrożenia dla zdrowia walczących. Walczący ma za zadanie trafienie przeciwnika najszybciej i najlepiej jak potrafi miękką bronią, która jest substytutem miecza japońskiego, włóczni, naginaty, noża itp. Możliwa jest konfrontacja różnych stylów walki, oręża europejskiego z azjatyckim.
Dla kogo przeznaczona jest chanbara? Uprawiają ją dzieci, młodzież, dorośli, dziewczęta i chłopcy. Bardzo dynamiczny trening, walka podczas której nieustannie poruszamy się, zmieniając taktykę, szybkość, pole trafień. Wszechstronny, dynamiczny wysiłek kształtujący proporcjonalnie wszystkie cechy motoryczne, rozwijający osobowość, waleczność, kontrolę dystansu do przeciwnika, szybkość reakcji. A wszystko to z uśmiechem i poczuciem bezpieczeństwa własnego i partnera, z którym ćwiczymy. Ponieważ chanbara obejmuje kilka różnych broni, kategorii i konkurencji używa się obecnie nazwy spochan, która powstała z dwóch słów: “sports” i “chanbara”. Japończycy uwielbiają tworzyć takie mieszanki słowne. Spochan można nazwać szermierką japońską, samurajską, nowoczesną formą kendo czy też szermierką historyczną. W każdym razie jest to fajna, bezpieczna zabawa, która może przerodzić się dla niektórych w sport wyczynowy. Spochan to nowoczesna szermierka.
